Odchudzanie na wiosnę - śniadanie

Odchudzanie na wiosnę – jak się do tego zabrać?

Przydatne przy odchudzaniu

To nie Nowy Rok jest najchętniej wybieraną datą na zmiany, ale właśnie 21 marca. Odchudzanie na wiosnę opiera się przede wszystkim o wizję tego jak będziemy się “prezentować” latem. Jak się do niego zabrać? Mam dla Was kilka porad.

Zacznę jednak od tego, co aktualnie dzieje się na świecie, ale przede wszystkim co nas najbardziej dotyka – w Polsce. Mam oczywiście na myśli koronawirus i kwarantannę. Trzymajcie się zdrowo i jeśli nie musicie, to nie wychodźcie z domu. Siłownie i kluby fitness są zamknięte. Czy to oznacza, że w tym roku odchudzanie na wiosnę jest niemożliwe? Oczywiście, że nie. Nie jest ono co prawda najważniejsze i chcę to bardzo mocno podkreślić. Zdrowie przede wszystkim. Tekst powstał jeszcze przed pojawieniem się wirusa w Europie. Stąd ten krótki wstęp (ale też pewne zmiany we wpisie),

Jak powinien wyglądać jadłospis, kiedy się odchudzacie?

W momencie końcówki zimy nasze menu jest bardzo często ubogie w dość istotne z punktu widzenia zrzucania wagi pierwiastków i minerałów. Nie ukrywam, że też nie zawsze o to dbałem w swoim przypadku:) Ale od paru lat trzymam się pewnych żywieniowych pomysłów właśnie na przednówek.

Pierwsza sprawa to temat kiełków. Właśnie w tym czasie goszczę je w swoim menu. Kupowane, lub po prostu sam je sobie “sadzę”. Są one naprawdę bogatym źródłem minerałów i witamin. O tym dlaczego możesz je włączyć do menu, przeczytasz w moim wpisie “Kiełki – nie tylko na odchudzanie“. Niektóre z nich mocno podkręcają metabolizm.

Odchudzanie a warzywa

Jadłospis – niezależnie od pory roku – musi być wyczyszczony z tłustych i ciężkostrawnych potraw. To dość oczywiste. Koniec zimy, początek wiosny to nie przeszkoda, aby w menu zamiast nich znalazły się ryby i drób. Co prawda w tym roku – a dokładniej rzecz biorąc teraz w czasie kwarantanny – w pewnym stopniu ich zakup może być utrudniony, ale zauważyłem, że z tymi pierwszymi problemu nie ma. Menu na wiosenne odchudzanie to również kasze (szczególnie gryczana i jaglana) i rośliny strączkowe. Te ostatnie w rozsądnych ilościach.

Kolejna sprawa to warzywa. Jak wygląda sytuacja na przednówku wszyscy wiemy. Część z nich – tych bardziej trwałych – możecie bez oporów włączyć do menu, jeśli chcecie schudnąć. Mamy tutaj na myśli marchewkę, selera, pietruszkę i buraki.

Ale to nie wszystkie możliwości. Do czasu pojawienia się “nowych” warzyw, korzystajcie z mrożonek. Po pierwsze są one dobrym źródłem wielu pierwiastków i witamin. Temat zapotrzebowania na nie organizmu mamy więc odhaczony. Po drugie dzięki mrożonkom możesz włączyć do swojego jadłospisu bardzo różne warzywa. Urozmaicony jadłospis to klucz do wytrwania na diecie:). Kalafior, brokuły, fasolka szparagowa – to i wiele innych “dóbr” czeka na Was na dziale mrożonek. A właśnie w kontekście potrzebnych w czasie walki z nadmiarem kilogramów minerałów. Koniecznie zajrzyjcie do moich dwóch wpisów. Po pierwsze “Poznaj pierwiastki wspierające odchudzanie“. Tu z kolei o witaminach.

Na koniec – w związku z obecną sytuacją – mam dla Was poradę, ale też i prośbę. Głodówka w czasie szalejącej pandemii koronawirusa to skrajna nieodpowiedzialność. Osłabiony organizm, to zaproszenie dla niego. Chcecie zrzucić parę kilogramów? Fajnie, ale zwłaszcza teraz, róbcie to odpowiedzialnie.

Zostań w domu – ćwicz w nim

Akcja, która od początku okresu kwarantanny trwa w Polsce pokazuje jak wiele rzeczy można robić w domowym zaciszu. Również i temat aktywności fizycznej pojawia się we wpisach, instastiores, filmach itd. Jaki sposób będzie najlepszy? Ano taki w którym będziecie czuli się dobrze. Jeśli do tej pory Wasza aktywność fizyczna nie była zbyt duża, to znajdźcie sobie zestaw ćwiczeń dla początkujących. One też pomogą pozbyć się tłuszczyku.


Jakie konkretnie ćwiczenia? Może spróbujcie zestawu przedstawionego przez Monikę Kołakowską. Pół godziny to nie tak dużo:). Jeśli jednak za trudne na początek, znajdźcie coś prostszego. Mamy więc aktywność – kolejna złota zasada odchudzania. A… I pamiętajcie jeszcze o jednym. Jeśli jesteście początkujący, zróbcie sobie dzień, dwa przerwy. Dajcie się organizmowi zregenerować.

Co jeszcze warto wiedzieć?

W sieci i na moim blogu znajdziecie mnóstwo informacji, wskazówek i porad, które dodają motywacji, ale też wspomagają skuteczne spalanie tkanki tłuszczowej. I przybliżają do do tego na czym pewnie nam wszystkim zależy – szczupłe ciało. I zachęcam do przeglądania i korzystania z nich. Oczywiście bardzo ważna jest weryfikacja. Szczególnie jeśli ktoś Wam próbuje wciskać diety cud, jakieś radykalne głodówki.

Powodzenia i trzymajcie się zdrowo:)!

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.