Efekt jo-jo – czy da się go uniknąć?

1
246
views

Spędza sen chyba wszystkim osobom starającym się zrzucić te parę kilogramów. Nie ma w tym nic dziwnego. Dieta zwykle kosztuje sporo wyrzeczeń. A jeśli już udało się pozbyć brzuszka, to niech ten efekt będzie stały, prawda?

Nie odchudzaj się radykalnie

Zmniejsz ryzyko. Czego? Wystąpienia efektu jo-jo. No dobra, tylko jak to zrobić? Pierwsza i podstawowa kwestia to: pod żadnym pozorem nie stosuj głodówek, czy bardzo restrykcyjnych jadłospisów (bo to nie to samo). Tak wiem, że takie diety dają naprawdę efekty. Tylko, że te kilogramy wrócą. Nawet, jeśli będziesz się starać „minimalizować” koszty związane z mało racjonalnym jadłospisem. A jedyne co osiągasz takim odchudzaniem to wycieńczenie organizmu.

Wracaj po diecie powoli

Miej świadomość, że dieta to zmiana. Dla organizmu. Oczywiście przystosuje się on do tego. I dlatego właśnie po tym jak już skończysz zrzucać kilogramy, to po pierwsze musisz w miarę możliwości trzymać się zdrowego jadłospisu. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać w jakiejś części menu z Twojej diety. Najważniejsza jednak kwestia to: nie rzucaj się na jedzenie zaraz po skończeniu procesu odchudzania. To właśnie ta prosta droga do efektu jo-jo. Niby oczywiste, a to chyba najczęściej popełniany błąd. Swój jadłospis wzbogacaj więc stopniowo.

Trzymaj się pewnych zasad

Wspomniałem już o tym wyżej. Teraz rozwinę. Nie tylko można trzymać się pewnych produktów z odchudzającego jadłospisu, ale i pewnych zasad diety. Tak jak do tej pory – oczywiście zakładam, że to był racjonalny sposób – jedz w ciągu dnia 4 do 5 posiłków. Powinny być one niewielkie. Będzie łatwiej niż przed rozpoczęciem. Twój organizm jest do tego przyzwyczajony.

ODCHUDZANIE BEZ EFEKTU JO-JO – POZNAJ SPOSÓB!

Bądź aktywna

Jeśli w trakcie odchudzania ruszałaś się, to warto tę „tradycję” podtrzymać. W sytuacji w której tego ruchu było mało, to warto go wprowadzić. Regularny. Niekoniecznie musisz wylewać hektolitry potu. Po prostu się ruszaj. Idź na spacer. Pobiegaj. Jeśli pogoda na zewnątrz Cie przeraża, wybierz klub fitness.

I na koniec jeszcze jedna rada, która już wyżej została zasygnalizowana, a teraz wybrzmi w pełni. Zwiększaj stopniowo kaloryczność posiłków. Na początek powiedzmy o 100-200 kcal. Kontroluj przy tym swoją wagę. I powodzenia:).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

1 KOMENTARZ

  1. O niestety odczułam na własnym organizmie;/ Parę razy mi się zdarzyło odchudzać, a potem wracać do starej wagi. W końcu dałam się namówić na opisywany przez Ciebie African Mango i udało się:D. Nie dość, że mi poleciały w końcu te kilogramy, których chciałam się pozbyć (7!!), to jeszcze do tego nie wróciły:))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here