Dlaczego nie chudnę? Najczęściej występujące błędy cz. 1

Zasady odchudzania

To chyba jedno z częściej zadawanych pytań w czasie, gdy walczymy z nadmiernymi kilogramami. Czasem odpowiedź na nie jest oczywista (chociaż na początku nie przychodzi nam na myśl). Zdarza się jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie zawsze też do końca zależna od nas.

Brak motywacja – błąd numer jeden

O tym, że bez niej ani rusz pisałem w jednym z pierwszych tekstów. I naprawdę może być ciężko. Jest ważna już na początku odchudzania. Zanim jeszcze tak naprawdę zdecydujemy się zmienić swój jadłospis. Najpierw potrzebujemy czegoś co nas do tego zmusi.

Najgorsze co możemy zrobić to mówić sobie „od jutra zacznę”. Zresztą nie muszę Wam chyba tego tłumaczyć. Każdemu pewnie zdarzyło się przekładać jakieś ważne zadanie na przyszłość. Czym się to zwykle kończy też wiemy. W przypadku nadmiernych kilogramów dodatkowym problemem będzie to, że mają one negatywny wpływ na organizm. O czym już wspominałem, chociaż temat jest zdecydowanie warty szerszego omówienia. Po to aby Was zmotywować.:)

Głodówki – błąd numer dwa

Jestem przeciwnikiem takiego sposobu tracenia kilogramów. Po pierwsze – nasze organizmy zazwyczaj nie są przystosowane do tak „głodowych” jadłospisów. To, szczególnie gdy proces się przedłuża, niczego dobrego nam nie wróży. Symptomy nagłego i radykalnego odstawienia jedzenia też nie są niczym miłym.

Owszem, jeśli ktoś chce zrzucić te parę kilogramów szybko (bo akurat zbliża się impreza i trzeba dobrze wyglądać), to może wybrać taki sposób. Musi mieć jednak świadomość konsekwencji, które będzie musiał ponieść. A i jeszcze jedno. Te stracone kilogramy wrócą. Zwykle z dodatkowym „obciążeniem”.

Wybierz aktywność na miarę swoich możliwości
Wybierz aktywność na miarę swoich możliwości

Brak ruchu – błąd numer trzy

To chyba jedna z częściej podnoszonych kwestii w temacie nieskutecznego odchudzania. Do tego tak naprawdę wszyscy wiemy, że bez aktywności będzie trudno (czasem wręcz jest to niemożliwe), a i tak to właśnie brak ruchu jest zwykle błędem. Problemem, który utrudnia zrzucenie nadmiernej ilości kilogramów, może być nieregularność.

Aktywność raz na tydzień, lub „kiedy sobie przypomnimy”, nie pomoże nam w odchudzaniu. Kolejny błąd to wybór nieodpowiedniej dla nas formy ruchu. To zresztą bardzo często powoduje, że w pewnym momencie zarzucamy aktywność. Wybieramy aktywność, która jest nieodpowiednia do naszych możliwości i kondycji. Bardzo szybko kończy się zniechęceniem.

Brak planu – błąd numer cztery

Z jednej strony często odkładamy odchudzanie. Zdarza się jednak również, że rozpoczynamy cały proces pod wpływem impulsu. Kompletnie bez przygotowania. Oba te rozwiązania są złe. W tym drugim przypadku nie wróżę specjalnych sukcesów. Takie odchudzanie bez rozsądnego jadłospisu może prowadzić co najwyżej do poważnych problemów ze zdrowiem. Te ostatnie nie pojawią się od razu, ale prędzej czy później organizm da Wam znać o tym, że nie podobało się to, jak się z nim obeszliście.

Nie jadasz śniadań – błąd numer 5

Niby o ważności pierwszego posiłku w ciągu dnia wszyscy wiedzą, a jednak bez większego problemu spotykam osoby, które z niego rezygnują. Ba, są nawet diety „bezśniadaniowe”. Tymi ostatnimi nie będziemy się tutaj zajmować. Na pewno jednak powinniście ich unikać.

Twój organizm po nocy potrzebuje dawki energii. Tę zapewni mu śniadanie. Po drugie poprawia ono samopoczucie. Śniadanie pełne witamin, pierwiastków i węglowodanów złożonych, to zastrzyk chęci do działania. Poprawiasz w ten sposób swoją wydajność. I chudniesz. Co nas tutaj najbardziej interesuje. Śniadanie zjedzone rano (nie o 12!) „rozbudza” metabolizm. Poza tym im bardziej będziesz je przekładać na późniejszą godzinę, tym więcej potem zjesz. Zamiast mniejszej liczby kcal, którą chcesz uzyskać omijając śniadanie, przyjmiesz więcej. Co prawda co jakiś czas pojawiają się badania, które negują łączenie problemów z odchudzaniem z brakiem tego posiłku, ale nie ufaj im;).

Brak snu i stres – błąd numer 6

To niestety przypadłość naszego świata. Zresztą tego chyba nie muszę Ci tłumaczyć. Najlepiej jakby doba miała tak co najmniej 36 godzin. Mnóstwo zajęć i nie ma kiedy tego zrobić. To często powoduje, że nie dosypiasz (mi się tak niestety zdarza). To z kolei jest wiązane jest z tzw. hormonem stresu. Ten utrudnia odchudzanie. Poza tym w momencie, gdy przez dłuższy czas brakuje Ci snu, to z dużym prawdopodobieństwem zaczniesz jeść więcej. A już na pewno rozdrażnienie spowodowane niewyspaniem będziesz sobie rekompensować różnymi, mało zdrowymi produktami. Ze słodyczami na szczycie listy.

sen

Ze stresem z kolei sprawa nie jest już tak prosta. Albo go zajadamy, albo uciekamy od jedzenia. W obu przypadkach – jeśli starasz się zrzucić nadmierne kilogramy – to nie jest dobry wybór. Im mniej stresu, tym łatwiej będzie Ci odchudzić.

Mity żywieniowe – błąd numer 7

Każdemu z nas – nie tylko Tobie – się one przytrafiają. Mity, lub po prostu błędy żywieniowe. Nieważne jak je nazwiemy, efekt zwykle jest podobny. Problem ze zrzuceniem wagi. Takich błędów jest mnóstwo. Zrzucić kilogramy można przez ograniczenie węglowodanów. I ja się z tym spierał nie będę. Problem polega na tym, że to rozwiązanie na krótką metę. Do tego drastycznie odbije się na Twoim zdrowiu.

O produktach typu „light” napisano już niejeden elaborat, ale moja dusza nie zazna spokoju, jeśli czegoś o nich nie napiszę. Nie pomogą Ci się odchudzić. Zwykle wcale nie są zdrowsze. Stosowane są różne sztuczki (nie tylko dotyczące samego składu, ale też opisu produktu) by Ci to wmówić. Zwróć uwagę co w takim jedzeniu „light” jest. Jeśli oczywiście do tej pory, tego nie robiłaś. Zdziwisz się;).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

One thought on “Dlaczego nie chudnę? Najczęściej występujące błędy cz. 1

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.