Suma drobnych nawyków

0
77
views

Tym właśnie powinno być odchudzanie. Nie chodzi o przygotowywanie sobie rygorystycznych jadłospisów, czy wylewanie hektolitrów potu na siłowni. Wystarczy wyrobienie w sobie pewnych nawyków. Dzięki temu możecie pozbyć się tych paru nadmiernych kilogramów.

Po pierwsze zakupy

Od nich zaczniemy odchudzanie. Przede wszystkim, kiedy wybieracie się na zakupy, nie róbcie tego „na głodnego”. Uśmiechacie się teraz pod nosem, myśląc „co to za rada”? Sprawdzona;). Z bardzo dużym prawdopodobieństwem złapiecie się na któryś z barów szybkiej obsługi znajdujący się na linii dom – sklep. Bo przecież jeść trzeba.

Oczywiście, można wybrać slow food. Pytanie brzmi, czy aby na pewno składniki znajdujące się w danej potrawie, odpowiadają ograniczeniom, które założyliście sobie w Waszej diecie.

Zanim pójdziecie na zakupy, zróbcie listę tego co musicie kupić. Dzięki temu unikniecie chwili słabości. Produktów, które nie mieszczą się w jadłospisie mającym pomóc zrzucić te parę kilogramów więcej. Oczywiście, jeśli macie tak silną wolę (ja mam 😉 ), to taka lista się Wam nie przyda. No chyba, że macie słabą pamięć. Podsumowując: zakupy róbcie z głową!

Po drugie zmień sposób jedzenia

W zasadzie to powinno być pierwsze, no ale najpierw musieliście zrobić zakupy. Mam dla Was propozycję. Usiądźcie na chwilę i zastanówcie się nad pytaniem: jak jecie. Chodzi tutaj o wszystko co może Wam przyjść na myśl.

Zacznijcie od zmiany – jeśli oczywiście istnieje taka potrzeba – liczby posiłków. 4 do 5 w ciągu dnia. Kolejna sprawa to regularność. Musicie w sobie wyrobić nawyk jedzenia o stałych porach. Oczywiście proza życia może to utrudnić. Na pewno jednak da się coś z tym zrobić. Spróbujcie.

Omijamy szerokim łukiem:)
Omijamy szerokim łukiem:)

Lubicie jeść przed telewizorem, lub przed komputerem (najlepiej oglądając coś)? Czas to zmienić. Kiedy jecie, to musicie się na tym skupić. Chociażby dlatego, żeby „obserwować” swój organizm. Da Wam sygnał, gdy już będziecie najedzeni. Dzięki temu naprawdę można wiele uzyskać. A w zasadzie stracić. Kilogramy;).

Kolejnym nawykiem z którym akurat ja mam problem jest picie w czasie posiłku. Temat jest dość „rozbudowany”. Po pierwsze spotkacie się z tym, że takie picie powoduje rozrzedzenie soków żołądkowych. To utrudnia trawienie. Z drugiej jednak strony, wielu dietetyków twierdzi, że nie ma to żadnego znaczenia.

Jak więc do tego podejść? Jeśli staracie się zrzucić nadmierne kilogramy, to pijcie przed posiłkiem. To dobry nawyk. Dzięki temu wypełnicie żołądek i zjecie mniej. Efekt jest do przewidzenia. Odrębną kwestię stanowi to co możecie pić w czasie diety. O tym innym razem:). No może poza tym, że woda to bardzo dobry wybór.

Unikajcie dokładek. Nałóżcie na talerz porcję i tyle zjedzcie. Oczywiście, jeśli zdecydujecie się dołożyć trochę (bo to takie dobre:) ) raz na jakiś czas, nic złego się nie stanie. Nie czarujmy się jednak. Takie dokładki w pewnym momencie odbiją się na wadze. Przecież to jedzenie nie ginie w przestworzach, tylko ląduje w Was;).

I koniecznie zastąpcie niezdrowe produkty… zdrowymi;). Zdaje sobie sprawę z tego, że powyższe rady nie różnią się wiele od tych, które można wyczytać na portalach „zdrowotnych”. Prawda jest jednak taka, że to działa:). Czas wprowadzić je w życie!

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here