Produkty wspomagające detoks cz. 2

1
82
views

Niejako z rozpędu napisałem drugą część listy, która swój początek miała 3 dni temu. Polecam też zapoznać się z wcześniejszym tekstem opisującym podstawy detoksykacji. Bez zbędnych wstępów zapraszam do czytania.

Algi

W tym kontekście przede wszystkim spotkacie się z nazwami chlorella i spirulina. Po pierwsze mogą być one elementem diety. Przede wszystkim dlatego, że zawierają w sobie sporo ważnego dla naszego organizmu białka. Jeśli chodzi o detoksykację, to algi zawierają pewne substancje związujące szkodliwy elementy. Neutralizują toksyny (tak w największym skrócie). W pewnym stopniu zwiększają też odporność. Spirulina – tak dodam przy okazji – ma pozytywny wpływ na stan skóry i włosów.

Rukola

Wciąż niezbyt popularna w naszej kuchni. Sięgają po nią głównie maniacy zdrowego odżywiania i vege. Rukola zawiera mnóstwo cennych z perspektywy naszego organizmu składników. Sporo w niej między innymi witaminy A i K. Dużo w nie również wapnia i potasu. Rukola to sulforafan (obecny m.in. w brokułach). To substancja, której przypisuje się wiele właściwości. Wracając do tematu detoksykacji, to rukolę warto wziąć pod uwagę przy ustalaniu jadłospisu, który wspomoże ten proces.

Quinoa

Po naszemu komosa ryżowa. Ostatnio opisywałem naszą „swojską” kaszą jaglaną i to jej zwolennikiem jestem. Nie zmienia to jednak tego, że komosę również poleca się do detoksykacji. To sporo białka ważnego dla organizmu. Nie zawiera glutenu, stąd jej obecna popularność. Co ważne przy oczyszczaniu – komosa nie zakwasza organizmu. Myślę że– jeśli do tej pory tego nie zrobiliście – dobrze jej spróbować. Ma ona lekko gorzki posmak, dlatego warto przed jej obróbką przemyć w chłodnej wodzie.

Imbir

Ma on bardzo ciekawe właściwości lecznicze. Jest między innymi polecany jako sposób na wymioty. Ma on bardzo silne działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Przeprowadzano też badania dotyczące wpływu imbiru na poziom cukru. Konkluzja – obniża go. Jeśli chodzi o detoksykację, to imbir stosuje przede wszystkim jako składnik pewnej „mikstury”. Zawiera ona w sobie wodę i sok z cytryny. Do tego wspomniany imbir. To tak zwany lemon detox. Trwa do kilkunastu dni. Niespecjalnie polecam. Ale już picie codziennie rano szklanki takiego napoju przed śniadaniem to dobre rozwiązanie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here