Produkty, które ułatwiają odchudzanie cz. 2

0
94
views

Całkiem niedawno poruszałem ten temat. Dzisiaj postanowiłem zaprezentować drugą (raczej nie ostatnią) część spisu produktów, które pomogą zrzucić nadmierne kilogramy. Nie przedłużam i zapraszam do czytania.

Seler

W tym wypadku można w sumie mówić o dwóch produktach. Zdecydowanie bardziej znany w kontekście odchudzania jest seler naciowy. Od paru lat niezwykle modny „sposób” na zrzucanie kilogramów. Jemy go na surowo, ale też i poddajemy obróbce termicznej. Znajdziemy w nim między innymi flawonoidy. To nic innego jak przeciwutleniacze. Do tej grupy zalicza się też – obecną w selerze naciowym – witaminę E.

Seler naciowy to bardzo mało kalorii (najczęściej pojawia się liczba 7 kcal na 100 gram). To pierwsza zaleta dla osób, które chcą pozbyć się kilogramów. Po drugie ma błonnik. Składnik niezwykle ważny dla funkcjonowania układu pokarmowego i też oczywiście odchudzania.

Może nie jest ładny, ale warto zwrócić na niego uwagę
Może nie jest ładny, ale warto zwrócić na niego uwagę

Korzeń selera zwykle traktujemy jako dodatek np. do rosołu. Warzywo, które nie grzeszy pięknością i smak ma też niespecjalnie zachęcający (chociaż akurat ja uwielbiam). Zwróćcie jednak na nie uwagę. Po pierwsze zawiera mnóstwo składników ważnych dla organizmu. 86 – tyle dokładnie. Robi wrażenie. Korzeń ten ma bardzo mało kalorii. Ze względu na zawartość witamin i pierwiastków (w tej grupie prym wiodą fosfor, potas i cynk) seler nie tylko wspomaga odchudzanie, ale przy okazji unikniecie tego co jest częstym problemem na diecie. Niedoboru ważnych dla zdrowia składników.

Ananas

Rozpisałem się o selerze (bo warto), ale nie on jedyny jest gwiazdą dzisiejszego wpisu. Czas na coś zupełnie z innej sklepowej półki. Jeśli walczycie z nadmiernymi kilogramami, to pewnie się już z ananasem spotkaliście. Jest źródłem pierwiastków (np. mangan i żelazo) i witamin (np. kwas askorbinowy i tiamina). To po pierwsze. Największym bogactwem ananasa jest bromelina (spotkacie się też z nazwą bromelaina). To związek chemiczny, któremu przypisuje się wiele właściwości. Wykorzystuje się go chociażby w leczeniu pewnych schorzeń (za przykład posłuży zapalenie zatok).

ananas

Ananas ma również wspomagać odchudzanie. Ma niewiele kcal, za to sporo wody. Dlatego można go bez obaw (chociaż oczywiście w rozsądnych ilościach) umieścić w diecie. Co ważne jednak mam tutaj na myśli „świeżego” ananasa, a nie tego z puszki. Ten akurat z odchudzaniem ma mało wspólnego. Sporo kcal, cukru. Generalnie nie polecam.

Unikajcie diet ananasowych. Owszem pozwalają zrzucić nadmierne kilogramy. Do tego szybko. Na krótko jednak.

Przykładowa dieta

5 posiłków dziennie. W każdym posiłku znajduje się ananas. Śniadanie to dwa krążki tego owocu. Do tego pieczywo razowe (kromka). Drugie śniadanie to sok z ananasa. Na obiad jest pierś z kurczaka. Najlepiej gotowana na parze. Do tego 2-3 krążki ananasa. Jak myślicie co możecie zjeść na podwieczorek?;) Jogurt z dodatkiem ananasa. Kolacja to zupa krem. Przygotowuje się ją z warzyw (dowolnych). Można też zjeść sałatkę z kurczaka i… ananasa. Tak mniej więcej wygląda przykładowy jadłospis diety opartej o ten owoc. Powiem wprost: nie idźcie tą drogą:).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here