Najgorsze diety odchudzające – przegląd cz.1

1
76
views

Jeżeli walczysz od pewnego czasu z nadmiernymi kilogramami, to na pewno się z nimi spotkałaś/eś. A przynajmniej o takich dietach słyszałaś/eś. Zapraszam na subiektywny przegląd najgorszych diet odchudzających. Takich po których można spodziewać się wszystkiego. Najgorszego.

Dieta tasiemcowa

To jeden z liderów mojego rankingu. Jeśli mam być szczery, to ciężko mi to nazwać dietą. To po prostu sposób na odchudzanie. Do tego po prostu głupi. Założenie jest dość proste. Połykasz kapsułki z tasiemcem. Jeśli nie spaliście się na lekcjach biologii, to doskonale wiecie czym on jest. Połykacie go, przyczepia się i zaczyna rosnąć. I po prostu pasożytuje. Ty tracisz kilogramy, ale nie wiesz jakim kosztem.

Problem polega na tym, że uciekają Ci z organizmu składniki odżywcze, mineralne i witaminy. Tak naprawdę to masz spory problem. Tasiemiec przyswaja to co z jego punktu widzenia najbardziej wartościowe. Pech, że akurat to samo jest ważne dla Ciebie;). O ile pewna utrata kilogramów się pojawi, to czekają Cie też problemy.

Przy diecie tasiemcowej ryzykujesz:

  • ostre biegunki
  • mdłości
  • infekcje układu pokarmowego
  • anemię

Dieta słoiczkowa

To jeden z hitów ostatnich lat. Założenie jest następujące. Zastępujesz „zwykłe” potrawy słoiczkami z jedzeniem dla niemowląt. „Dorosłe” menu jest niezdrowe i pełne szkodliwych (oczywiście też tuczących) składników. A jak wiadomo, akurat o naszych milusińskich w kwestii jedzenia bardzo dbamy. Niby taki sposób ma parę zalet. Dodatkowo jest on chętnie stosowany przez gwiazdy Hollywood, co działa na wyobraźnię.

sloiczkowa

Warto jednak zdać sobie sprawę z paru spraw. Po pierwsze my dorośli potrzebujemy innych składników niż niemowlęta. Po drugie nie czarujmy się, tego typu słoiczki w żadnym wypadku nie zaspokoją głodu. Nawet w niewielkim stopniu. A utrata kilogramów będzie czasowa.

Dieta hCG

To sposób, któremu warto poświęcić odrębny wpis. Dlatego dzisiaj jedynie parę informacji. Dieta hCG ma wielu zwolenników. Określają ją wręcz mianem cudu. Polega z grubsza na tym, że dostajesz zastrzyki z pewną ilością hormonu hCG. Wytwarzany jest on przez kobiety ciężarne do utrzymania ciąży (w pewnym uproszczeniu).

Hormon ten – w największym skrócie – ma wspomagać spalanie tkanki tłuszczowej. Ciężko Ci będzie znaleźć dowody na to, że taki sposób działa. A, zapomniałbym bym wspomnieć. Jeśli nie boisz się zastrzyków, to przerazi Cie ilość kalorii. Spotkałem się z dwoma wersjami. Jedna mówi o 500 kcal. Na dzień. To jest naprawdę niewiele. Druga 800 kcal. Niby utrzymać w formie macie hormon hCG. Nie liczyłbym jednak na cudowne efekty.

Obstawiam raczej problemy zdrowotne. Dieta ta ma bardzo restrykcyjny jadłospis. Nie można używać żadnego oleju (spotkałem się też z tym, że unikać należy ich również w… kosmetykach). Zapomnijcie też o cukrze. I oczywiście o podjadaniu. A Ty z jakimi najgorszymi dietami odchudzającymi miałaś/miałeś do czynienia?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here